London Trip - My Birthday Present


Witajcie kochani, w końcu znalazłam czas żeby dodać obiecaną notkę. W poprzednim poście pisałam, że w tej notce mam dla Was niespodziankę. Trochę mi nie wyszła ale mam nadzieję, że nie będziecie jakoś mega na mnie krzywo patrzeć. Notka jest fotorelacją z Londynu z wyjazdu na "spontana" tzn. na początku maja miałam urodziny i właśnie ta wycieczka na weekend była moim urodzinowym prezentem od narzeczonego ( + ten przewodnik na zdjęciu wyżej). Była to ogromna niespodzianka dla mnie. Przejdźmy dalej.


W ciągu tych 2 dni zdążyliśmy w sumie taki mi się wydaje dość sporo zwiedzić, miałam przy tym niesamowity ubaw i mogłam w końcu troszkę więcej czasu spędzić z moim narzeczonym, który ostatnio jest zapracowany. Uwierzcie mi to był najlepszy prezent jaki mogłam od niego dostać !

Zwiedziliśmy w sumie same te najpopularniejsze miejsca takie jak : London Eye, Big Ben, Tower Bridge, Buckingham Palace, Opactwo Westministerskie, wiele katedr i parków.


Wierzcie mi parki są tam tak zadbane, że bez obaw można siedzieć na trawie, są też wyznaczone specjalne miejsca z postawionymi w słońcu leżaczkami gdzie można się po opalać i odpocząć ...


Widzieliśmy również przemarsz żołnierzy królowej, nigdy nie widziałam takiego zainteresowania
wokół czegoś takiego...


Nawet kaczki były przyjaźnie do ludzi nastawione, tylko zazwyczaj odchodziły jak nie miałaś niczego co by ich zainteresowało 😆


Z lotniska jechaliśmy pociągiem i równie bardzo byłam zaskoczona z podróży. Było szybko i wygodnie, obsługa bardzo pomocna i trzeba zaznaczyć że mają tam wszystko odnowione. Zdjęcie wyżej przedstawia stacje na której wysiadaliśmy.


Haha ale miałam frajdę przy budkach telefonicznych, narzeczony namówił mnie, żebym zrobiłą sobie zdjęcie bo ponoć to klasyka, że każdy kto jest w Londynie musi sobie zrobić zdjęcie przy czerwonych budkach telefonicznych. A Wy byliście już w Londynie i macie podobne zdjęcia ? Czekam na Wasze odpowiedzi w komentarzach.

Coś dla Maksa ostatnio bardzo mu się spodobały statki ...


Jest i katedra, która bardzo mi się podobała, trafiliśmy akurat na próbę młodzieży jeśli poprawnie Wam się filmik będzie wyświetlał to będziecie mogli sobie posłuchać jak świetnie im to wychodziło.


Pani mewa, która była bardzo zabawna, gdy zobaczyła tłum robiący zdjęcia Tower Bridge, przyleciała obok i zaczęła pozować, mówię poważnie im więcej ludzi jej zdjęcia robiło tym bardziej pozowała .


W pewnym momencie opadłam z sił bo chodziliśmy od wczesnego rana do późnego wieczoru, chcieliśmy jak najwięcej zobaczyć bo kto wie kiedy znowu tam zawitamy. A mój kochany Maksiu akurat wtedy musiał zrobić mi zdjęcie .


To wyżej, to Opactwo Westministerskie, byliśmy tam w środku to pozwiedzać, niestety nie mam, żadnych zdjęć bo było to zakazane. Mogę tylko wam opisać jak tam było pięknie, jest to bardzo duży obiekt wraz z ogrodami, ma sobie przypisanych wiele historii. Bardzo mi się podobało, że przewodnik był nagrany w wielu jeżykach w tym nawet w Polskim, dzięki czemu wiele się dowiedziałam i bardziej rozumiałam i poznałam historię tego miejsca. Jak kiedyś będziecie w Londynie to polecam Wam tam zajrzeć.

Kochani teraz na końcu dodaję Wam tą nieszczęsną niespodziankę, czyli coś nowego w formie krótkiego filmu nagranego właśnie z tej wycieczki. ma on jeden minus za który Was ogromnie przepraszam, jest to wersja testowa i ma ogromny znak wodny, nie wiedziałam, że tak będzie, bardzo długo go montowałam i dopiero jak skończyłam to zamknęłam program i wyskoczyło mi, że będzie miał tak ogromy znak wodny. Szkoda było mi tyle pracy wyrzucać do kosza i postanowiłam mimo wszystko go opublikować. Jak Wam się spodoba i będziecie chcieli więcej filmików, to się na pewno pojawią bez tego znaku wodnego. Mam nadzieję, że będziecie wyrozumiali.

3 komentarze:

  1. muszę w końcu tam się wybrać;)
    pozdrawiam cieplutko :)
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszę wyjazdu, przywiozłaś świetne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam w Londynie, ale dodałaś tak piękne zdjęcia, że aż mnie naszło, żeby kiedyś go odwiedzić. Piękna architektura, cudownie, niby typowo europejsko, a jednak nieco po swojemu:)

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM FEED

@evelaa