Recenzja KERASTASE BOOSTER VITA CEMENT

12:30

Witajcie kochane, dzisiejsza notka troszkę będzie się różnić od wszystkich innych bo będzie recenzją mojego ostatniego zabiegu na włosach i marki kosmetyków do włosów Kreastase ale może od początku. Z racji tego, że za niecały rok mam ślub, to zapuszczam włosy, pewnie jak to każda przyszła panna młoda. Wybrałam się więc do fryzjera by podciąć końcówki . Fryzjerka niestety mnie zmartwiła, ponieważ stwierdziła, że włosy są w złej kondycji i trzeba by było ściąć ich więcej niż tylko końcówki. Z racji tego, że bardzo zależy mi na długich włosach, zaproponowała kurację regenerującą w formie ampułki firmy Kreastase, z samego początku nie byłam przekonana do tego bo zabieg kosztowny a ja zazwyczaj jestem pesymistycznie nastawiona do tego typu kosmetyków, ale mój kochany narzeczony przekonał mnie, żebym spróbowała (pewnie dlatego, że on nie lubi mnie w krótkich włosach ;P). Do zabiegu fryzjerka użyła tej ampułki :

Jak zdążyliście zauważyć jest to jedna z pięciu i o niej w tym poście będzie mowa. Jest to ampułka której dokładana nazwa brzmi:
Kreastase Booster Vita Cement

Krótko o niej:
Booster Reconstruction wzmacniający działanie ampułki Kerastase o Ceramidy i Ekstrakt z Rośliny Rezurekcyjnej, wypełniające ubytki wnętrza włosa. Do włosów osłabionych, zniszczonych
Technologia
CERAMIDE: Wypełnia puste przestrzenie we wnętrzu włókna włosa spowodowane brakami naturalnego cementu międzykomórkowego.
EKSTRAKT Z ROŚLINY REZUREKCYJNEJ: Pomaga odbudować włosy, nawet mocno uszkodzone. 
Działanie
Pielęgnacja odbudowująca dla wzmocnienia i naprawy włókna włosa. Włosy odzyskują siłę i witalność.

Przejdźmy dalej, mamy już krótkie informacje, to teraz może powiem co na jej temat przeczytałam w internecie i szczerze opinii na jej temat nie ma jakoś mega dużo i zazwyczaj są negatywne. Natomiast jeśli o moją opine chodzi to jestem mega z tej kuracji zadowolona i mimo, że miną już tydzień włosy wyglądają na o wiele zdrowsze, są miękkie w dotyku, świetnie się układają a nawet są gęstsze. Końcówki są nawilżone i nie są suche jak "siano" jak to przy rozjaśnianiu bywa. Zastanawiało mnie czemu w takim razie są tak słabe opinie i doszłam do wniosku, że osoby które wypowiadały się na ten temat, same przeprowadzały kurację w warunkach domowych ja natomiast w salonie fryzjerskim, zapewne zapytacie co to ma wspólnego z efektem końcowym. Już wyjaśniam...

 A więc, widzicie tą a'la suszarkę z lewej strony zdjęcia ? Po zaaplikowaniu ampułki fryzjerka zrobiła "saunę" moim włosom tzn najpierw ciepłe powietrze otworzyło łuski mojego włosa by ampułka lepiej się wchłonęła w głąb natomiast po 5 min, zimne powietrze zamknęło łuski włosa. Dlatego też zabieg ten przyniósł takie efekty. Co nie koniecznie da się zrobić w domu i wiadomo każda z nas ma inne włosy i na każde co innego działa. Ok koniec z tym wykładem, przejdźmy do zdjęć efektów. Jeszcze w tym miejscu pragnę podziękować mojej fryzjerce, za to, że tak dzielnie mi wszystko tłumaczyła i wyjaśniała, żeby rozwiać moje wątpliwości i obawy. A teraz efekty :

Przed i Po :


 Teraz zdjęcia samych efektów (kilka godzin po):


W każdym razie jestem zadowolona z efektów, trzymają one do teraz bez używania, żadnych odżywek, fryzjerka zaleciła przez 2 tygodnie nie używać żadnych masek, by zbytnio nie obciążać włosów. Jako, że mi zależy na przywróceniu moim włosom gęstości, poleciła mi również, używanie maski tej samej firmy (zdjęcie poniżej):

 


Niestety nie miałam jej jeszcze okazji przetestować i sprawdzić czy warta jest swojej ceny, a na internecie też kilka recenzji i mało pochlebnych ale kto wie może, też mnie mile zaskoczy, podobnie jak ampułka. Na dzisiaj to chyba wszystko, do usłyszenia w następnej notce, a co do recenzji maski, na pewno się pojawi za jakiś czas, gdy ją przetestuję. Może Wy mieliście/macie styczność z tą marką, jakie są wasze odczucia ? Z niecierpliwością czekam na Wasze komentarze.  

You Might Also Like

3 komentarze

Popular Posts

Like us on Facebook

Like us on Instagram

Subscribe