She's not me



Kochani, ostatnio nie mam weny twórczej, wiele się dzieje w moim życiu, chciałabym, żeby było normalnie i żebym mogła spełniać swoje własne marzenia. A jest zupełnie inaczej, cały czas muszę pomiędzy kimś wybierać, miną już rok od kiedy sprawy się pokomplikowały, a dalej obwiniam te same osoby, z dnia na dzień jest coraz inaczej, już nad tym nie panuje...



Do tego ta pogoda za oknem, wprowadza w taki nastrój, że odechciewa się wszystkiego. Obiecałam sobie, że zacznę przyglądać się sobie, stawię czoła marzeniom, rozwinę sklep, skończę studia, będę robiła to co kocham, zajmę się sztuką ale nie potrafię tak po prostu nie potrafię. To wszystko się we mnie kumuluje i wybucham w najmniej chcianym momencie. Żeby tak chociaż raz się wszystko ułożyło! Było dobrze, żebym mogła odpłynąć w czymś szczęśliwym...




Pamiętajcie doceniajcie swoją rodzinę, bo jest zawsze przy was, ZAWSZE. Ja może za mało doceniałam i straciłam to co miałam, a potem jak się o tym zorientujecie zbyt późno, to już nigdy nie odzyskacie tego wszystkiego co było kiedyś ...



A teraz troszkę klimatycznych zdjęć, które kojarzą mi się z panującą porą roku .


3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna z Ciebie dziewczyna. Nie wiem co stało się w Twoim życiu, ale przykro mi się robi, kiedy czytam, że jesteś nieszczęśliwa. Jeśli przechodzisz przez depresję, uwierz mi - czas naprawdę leczy wszystkie rany i z czasem będzie lepiej :) Trzymam za Ciebie kciuki!

    HEDONISTICAT

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM FEED

@evelaa