Everything I do , I do for you


Witajcie kochani,
wiem, że dawno mnie tu nie było ale nie zapomniała o Was, miałam mnóstwo spraw do załatwienia, tutaj sesja się zbliża wielkim krokami, tutaj sprawy sklepowe (butikowe) ale nie martwicie się już do Was wracam na dobre, z racji tego, że nie mam zbytnio zdjęć, bo szykuje się na kolejną notkę typu fashion, to dzisiaj będzie taki lekki post o przyjaźni, miłości i przywiązaniu a może i szczęściu.


Zacznę od ego, że jestem prze szczęśliwą osobą, że otaczają mnie tacy ludzie,że pomimo wszystkich tych moich wielkich i małych problemów, dobrego i złego nastroju, zadowolenia i niezadowolenia, są przy mnie mimo wszystko. Tak nie wiele trzeba by kogoś pokochać, przywiązać się do bycia z kimś w każdej sytuacji. Na początku zanim zamieszkałam z tym przystojniakiem powyżej bałam się tego okropnie, że jak mnie bliżej pozna to będzie miał mnie dość ...


A stało się zupełnie inaczej, jest ze mną do dzisiaj w każdej tej sytuacji wcześnie wymienionej, czasami zastanawiam się jak On to wszystko znosi...
Przywiązałam się do niego o tyle, że jak wracamy do domów na weekendy, cały czas myślę co robi, mam ochotę mówić mu co się w danej chwili dzieje gdy go niema akurat przy mnie, nie potrafimy na dłuższą metę być osobno, zawsze znajdziemy wyjście by choć przez chwilę pobyć razem.


Kolejnym takim, moim słoneczkiem i pyszczkiem jest moja kochana psinka Wizja, która doprowadza mnie do śmiechu i to nie raz, choć czasami coś zepsuje, zagryzie toi tak wiele jej zawdzięczam. Nigdy wcześniej nie miałam psa i nie wiedziałam jakie to jest uczucie jak taka psinka się przywiąże do człowieka. Teraz już wiem jaka jest niesamowita miłość psa do człowieka, widzę to po mojej kruszynce, nie odstępuje mnie na krok co jest bardzo urocze. Uwielbiam jak niezdarnie wdrapuje się na moje kolana by przez chwile się zdrzemnąć .


Bardzo ich kocham i nie wiem co bym bez nich zrobiła ! Cieszę się, że miałam to szczęście ich poznać i wiązać mam nadzieję, że na całe życie. Dobrze mieć w życiu podporę za którą jesteś 200% pewnym/pewną.
A tym czasem zostawiam Was ze zdjęciami, do następnej notki, która pojawi się już niebawem .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

INSTAGRAM FEED

@evelaa