06/03/15


Witajcie Kochani !Ostatnio, no dobrze tydzień temu obiecałam Wam fotorelacje z moich Walentynek spędzonych w Krakowie. Były to moje najlepsze Walentynki w życiu ! Nie dość, że w moim ulubionym mieście to jeszcze zostały przedłużone do 2 dni do tego w tak świetnym hotelu- Hilton Garden Inn. Mój kochany chłopak zadbał o wszystko, byłam i do teraz jestem pod dużym wrażeniem tego co udało mu się zorganizować, do samego końca nie puścił pary z ust i nie chciał mi zdradzić planów na Walentynkowy dzień ! Ok to zacznijmy po kolei ...




Po zameldowaniu się w hotelu i "za klimatyzowaniu się" w pokoju, poszliśmy coś zjeść bo było już ok 14-15.Po zjedzeniu i przemiłych rozmowach na spokojnie bo nie musieliśmy się nigdzie śpieszyć a tak zbaczając z tematu nie wiem czy już kiedyś pisałam: Uwielbiam rozmawiać z moim chłopakiem, lubię to bo mnie wysłuchuje, przynajmniej w tych ważniejszych sprawach, haha pomińmy może ten temat. Muszę przyznać, że pomimo wielu trudności znalezienia odpowiedniego lokalu co było bardzo trudne bo wiadomo walentynki więc wszystkie restauracje były oblężone przez pary trzymające się za ręce.Udało nam się znaleźć ciekawą restauracyjkę w takim "wiejskim" stylu o ile mogę tak to nazwać, która była bardzo klimatyczna, co miało swój romantyczny urok.



Powyżej dodałam zdjęcia ze spacerku, który zrobiliśmy sobie po obiado-kolacji. Muszę przyznać, że Kraków nocą jest jeszcze piękniejszy niż za dnia ! Nocą wszystko jest pięknie oświetlone. Ogólnie Kraków to takie klimatyczne miasto, do którego lubię bardzo często wracać.Jeden minus tego miasta nocą w czasie zimy- strasznie zimno hahaha.Więc jak zaczęłam pomału zamarzać stwierdziliśmy, że pora wracać do hotelu.Powiem szczerze,że to nie było jeszcze koniec atrakcji. Nawet w hotelu mój przystojniak zadbał o romantyczny nastrój, Otworzył wino i pozwolił Nam cieszyć się sobą i to było chyba to co najbardziej  i się podobało, że mogłam być w moim ulubionym mieście z osobą, która jest tak bliska mojemu sercu. Czułam się traktowana w tym momencie jak księżniczka, a chyba, każda z nas dziewczyn o tym marzy. zrozumiałam jedno, wiele z nas powtarza, ja czekam na swojego Księcia z bajki, który przyjedzie na białym koniu, spojrzy głęboko w oczy i będziemy wiedziały,że to ten jedyny na całe, życie. Jednak to nie bajka i czasami ten nasz książę jest na wyciągnięcie ręki. Ja już znalazłam swojego księcia, który nie był w zbroi ani na białym koniu ale jest mężczyzną który patrzy na mnie jak na księżniczkę i mnie tak traktuje,a co najważniejsze jest przymnie kiedy go potrzebujei walczy o mnie ze wszystkich sił !Ok za bardzo zeszłam w inny temat, wracam do notki...



Kolejnego dnia zaraz po wstaniu poszliśmy na poranny spacerek i śniadanko, pogoda nam  dopisywała . Słoneczko grzało, żyć nie umierać !



Po śniadanku z racji tego, że była to niedziela, poszliśmy do Kościoła na Mszę Św. podziękować za tak cudowny weekend i za to, że mamy siebie nawzajem...
A potem były kolejne plany mianowicie udaliśmy się do Aqua Parku w Krakowie na dwie godzinki, żeby się zrelaksować w jacuzzi. Moje słoneczko poszalało trochę na zjeżdżalniach i tak nam pięknie upłynęło ... Potem nadszedł czas na kino i na film : "50 Twarzy Greya". ps książka była super, ale w sumie film też mi się podobał, może nie zrobił na mnie tak piorunującego wrażenia jak sobie wyobrażałam, był trochę przereklamowany ale mimo wszystko podobał mi się !
Po tych nieziemskich atrakcjach wróciliśmy do hotelu, troszkę się ogarnąć i po krótkiej chwili wychodziliśmy na obiado-kolacje. Było przy tym mnóstwo śmiechu bo najpierw trafiliśmy na restauracje jakby to ująć z nie kompetentnym personelem... Ale nazwę i szczegóły zostawię dla siebie. Potem wywiało nas go Hard Rock Cafe na drinka, późnym wieczorem wróciliśmy, troszkę zmęczeni ale zadowoleni do hotelu, gdzie spędziliśmy miło czas na pogawędkach i poszliśmy spać.
Kolejnego dnia niestety pora było wracać do szarej rzeczywistości... i wracać.
Podsumowując ten niezapomniany weekend, długo będę go miała w pamięci, z tego miejsca dziękuje, mojemu wspaniałemu Księciu z bajki Maksiowi za ten nieziemski wypad i za najlepsze walentynki jakie dotychczas miałam ! I życzę każdej dziewczynie z osobna tak wspaniałego księcia w swoim życiu, jestem pewna, że każda z Was spotka takiego na swojej drodze. Pamiętajcie nie szukajcie zbyt daleko bo szczęście czasami jest na wyciągnięcie ręki.
Do następnej notki !
Trzymajcie się kochani !



  

9 komentarzy:

  1. Świetnie piszesz, a zdjęcia super ! ;o

    OdpowiedzUsuń
  2. O Kraków! uwielbiam to miasto ♥

    Dziękuje za komentarz ;*
    [ life plan by klaudia ]

    OdpowiedzUsuń
  3. Na prawdę świetnie to Twój chłopak zaplanował!
    Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha mieszkam w Krakowie <3 zdjęcia są piękne <3 miłego pobytu :*
    patrycja-paulina.blogspot.com-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. BYŁY CUDOWNE, NAJLEPSZE ZE WSZYSTKICH !!! <3 :)

      Usuń
  6. Musiało być cudownie :) Chłopak jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Chłopak jak marzenie <3 ale nie tylko dlatego... moa wiele innych wspaniałych zalet :)

      Usuń
  7. Kraków! Moje ulubione miasto! Miałaś bardzo fajne walentynki! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

INSTAGRAM FEED

@evelaa